Sunday, 22 February 2015

Rozdział 1

JSSICAS POV
Wciagam dym. Palenie mnie odstresowuje. Nawet rozmowa z Chris'em mi nie pomaga. Czasem myśle że nienawidzę mojego życia, ale tak nie jest. Nienawidzę ludzi którzy się do niego wpychają bez zaproszenia. Najbardziej nienawidzę moich rodziców którzy mnie zostawili gdy miałam osiem lat. Chris miał wtedy dziesięć. Zostawili nas bo zachciało im się jechać do sklepu po dziewiątej wieczorem. Nigdy nie wrócili, a ja nawet nie mam siły ich odwiedzić na cmętarzu. Niby taka silna a taka słaba. Tak wiec zostaliśmy w sierocińcu na dwa lata. Najgorsze dwa lata mojego życia. Para z Hollywood adoptowała nas. Pff.. Sławny Rascal Flatts i jego żona. Oboje myślą że mogą wszyskto i są perfekcyjni. Jak się okazało, gdy miałam 14 lat, mój brat odkrył swój talent. Piosenkarz. I taka jego praca już od czterech lat. Christopher Wilde. Gwiazda która podbiła świat, przyjaciel wielu sław,   ogromny talent, przystojniak i mój brat. Tylko dlaczego świat o mnie nie wie? Chris mówi że to dla mojej prywatności, ale może on poprostu się mnie wstydzi? Przecież jaka sława ma siostrę pokrytą w tuszu i kolczykach? Ale mniejsza z tym.Chris jest jedynym członkiem tej zasranej 'rodziny', który o mnie dba. Gdy wyjeżdża w trasy ja mam czas się zabawić. Imprezy, papierosy, alkohol i od czasu do czasu kokaina lub marihuana. Nigdy nałogowo, zawsze dla zabawy. Chris nie wie o tym ze biorę narkotyki i pale. To ze czasami śmierdzi tym gownem tłumacze tym że spędzam czas ze znajomymi i oni palą. Popieprzone. Słowo by określić moje życie.
Ale przecież jest super nie? Mam chłopaka, przyjaciół, sławnego "tatę" i brata, co nie? Mogę być kurwa szczęśliwa i śpiewać radosne piosenki! Tylko dlaczego tak nie jest? Jessica Amanda Wilde. Siostra Christopher'a Wilde'a o której świat nigdy nie słyszał.
Dziś jade do klubu" GoGo" z moim squadem. Dziś mam podwyszrzone cisnienie i muszę się napić. Mój chłopak, Oskar, napewno zedrze ze mnie sukienkę dziś wieczorem. To prawdopodobnie jedyny powód dlaczego jest ze mną. Wiem że nie jestem jego jedyną, wiele razy mi to powtarzał. Jestem z nim tylko dlatego że umie dobrze ruszać ustami. Mam nadzieje ze wiesz o co chodzi. Oscar ciągle mnie zdradza, a ja zdradzam jego. Chory układ który zawarliśmy kilka miesięcy temu." Możesz się pieprzyć z kim chcesz, ale gdy ja zadzwonię i mowię ze chce ciebie pieprzyć, ty bez wachania przyjeżdżasz."
NIALLs POV
Próby skończyły się dosłownie kilka minut temu. Harry oczywiście nie byłby sobą jeśli nie namówił by nas żebyśmy poszli do klubu. Dziś wypada na "GoGo". Hollie chce żebym poszedł z nią na kolacje. Dziś. W ogóle nie mam n to ochoty wiec przyjmę propozycje Harry'ego. Pózniej napisze Hollie sms'a. Zaniedbałem chłopaków po tym jak zaczęłam spotykać się z Hollie, tym razem nie odmuwie im. Muszę czasami zaszaleć. A Hollie nie jest wystarczającym powodem żebym tego nie zrobił. Zawsze mogę zostać u Liam'a, za każdym razem gdy wracam pijany do domu, Hollie robi mi awanturę i obraza się na kilka dni, dlatego wole nie ryzykować.  

" Cześć skarbie 😚 chłopaki zabierają mnie do klubu xo śpię u Liam'a wiec się nie martw xxx nie gniewaj się x kocham x
                          Nialler xo"

Po chwili dostałem odpowiedz.

" jasne nie ma sprawy x uważaj na siebie x ❤️u2 x"

Kocham Hollie... Ale jednak to nie jest moja księżniczka. Cały czas czekam na ta 'jedyna'. Hollie nią nie jest.
H- Niall? Jesteś gotowy? Zaraz będziemy jechać. - nawet nie zauważyłem kiedy Harry wszedł do pokoju.
N- Tak, tak. Zaraz będę na dole. - chgwyciłem bluzę i komórkę i zbiegłem scjodami na dół. Wyszłam z domu i wszedłem do auta. Jechaliśmy jakieś dziesięć minut gdy weszliśmy do klubu zamówiliśmy po shot'cie. Nikt nie zauważył kiedy z pierwszego drinka zrobił się dziesiąty a włosy Liam'a zmieniły kolor na niebieski. 
N- Liam? Kiedy miałeś zamiar mi powiedzieć że przefarbowałes się? - spytałem 'oburzony'.
L- myśle ze masz już dość alkoholu na dziś.
N- zostańmy jeszcze na chwile... Proszę.- mina zbitego psa zawsze na niego dzieła. Dziś nie stanowiło to wyjątku.
L- jedziemy do domu za godzinę
N- pewnie- odszedłem do baru gdzie siedziała pewna dziewczyna.
JESSICAs POV 
Właśnie piłam whiskey i gadałam z Jacob'em. Jacob był tutejszym barman'em i moim kolegą. Tylko raz się z nim przespałam. Jacob jest tez kochankiem dziewczyny mojego brata, ale Chris się raczej o tym nie dowie. Bynajmniej nie ode mnie. Nagle jakiś chłopak podszedł do nas i poprosił o whiskey z Coca-Colą. Jeden z najprostszych i najsmaczniejszych drinków. Zabójczo przystojny i zabójczo pijany. Ouch. Kac będzie go jutro męczył. Kandydat na nocną przygodę. 
J- Cześć. Co robisz tutaj sam? 
N- Czekam aż jakaś piękność podejdzie tu i wypije ze mną
J- chyba się doczekałeś - zachichotalam- wiec co robisz tutaj pijany?
N- opijam moja wkurwiajacą dziewczynę. I wcale nie jestem pijany, jestem w połowie drogi do nieba.- zachichotał 
J- wiesz, niektóre dziewczyny na sam widok ciebie tutaj, mąka mokro w majtkach- bełkot wydobył się z moich ust. On i tak to zrozumiał.
N- wiec twierdzisz że podniecam dziwki z klubu? Ciebie tez?
J - Wezmę to jako zaczepkę i się nie obrarze- zachichotalam. Gościu ma poczucie humoru.-Nie, musisz się postarać żebym się podniecia.
N-naprawdę? Wiec na co jeszcze czekamy?- powiedział przyciskając mnie do ściany i napierając na moje usta.
J- twoja dziewczyna nie będzie zazdrosna?- powiedziałam pomiędzy pocałunkami 
N- naprawdę kurwa nie ona mi teraz w głowie.- wyszeptał mi do ust. Przeszedł do szyi i zacisnął moja skore pomiędzy jego zębami.- muszę cię dziś pieprzyć.
J- myśle że najpierw musisz mnie podniecić- wrócił do mich ust
N- oh, serio? Nie jesteś jeszcze mokra?- głupi uśmieszek nr 5 !
J- pocałuj mnie - zaraz potem przcisnoł swoje wargi do moich, jeszcze bardziej napierając na mnie. Otworzyłam swoje usta pozwalając jego językowi wpelznoc do moich ust. Nasze języki toczyły walkę o dominacje, i pewne skonczylibysmy w łóżku gdyby nie jakiś facet.
L- niall, musimy iść
N- daj mi minutę 
L- czekam na zewnątrz - i Per Pan Przerwę-wam-w-całowaniu-bo-nie-mam-nic-innego-do-roboty wyszedł z klubu.
N- do zobaczenia piękna - cmok- prze pieprzne cię innym razem, obiecuje- i wyszedł.
Wszystko co wiem o mim to że ma na imię Niall.

1 comment:

  1. Przeczytaj regulamin. Nie przestrzegasz punktu 3 i 10, blog nie posiada także baneru.
    Popraw je w ciągu tygodnia, inaczej blog nie zostanie dodany do spisu.
    Pozdrawiamy.
    http://spis1d.blogspot.com/

    ReplyDelete